Przyjaciele wiosny: Motyl

Witajcie, dziś poznamy pierwszego z przyjaciół wiosny. Co prawda za oknami jeszcze jej nie widzimy ale już niebawem zjawią się jej przyjaciele. Zanim jednak przedstawię Wam pierwszego z nich, zachęcam do małej rozgrzewki:

 

Teraz kiedy złapaliśmy trochę oddechu, usiądźmy wygodnie i posłuchajmy wiersza „Pierwszy motyl” Iwony Róży Salach.

Motyle… A ile? Tyle!
Tyle, że nikt ich nie zliczy, nawet ten, co długo ćwiczy.
Jeden żółty jak kwiat na łące.
Drugi biały jak chustka w twej rączce.
Trzeci – czerwony jak w polu maki.
A czwarty – nakrapiany taki.
Motyle… A ile? Tyle!

Wysłuchaliście już wiersza? Spróbujcie odpowiedzieć na dwa pytania:

− O jakich owadach była mowa w wierszu?
− Ile było motyli i jak one wyglądały?

Żeby przyciągnąć trochę bardziej wiosnę pod nasze okna proponuję namalować motyle-stopy. To takie kolorowe motylki z małymi skrzydełkami, sami zobaczcie jakimi. Może i Wam się uda narysować takie motyle-stopy 🙂

Miłej zabawy!!